Jednym z najważniejszych momentów w funkcjonowaniu spółki jest chwila, w której przedsiębiorstwo staje się niewypłacalne. Od tego momentu biegnie bowiem termin na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. W praktyce wielu członków zarządu zbyt późno dostrzega ten moment, co może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych – zarówno cywilnych, jak i karnych.
Czym jest niewypłacalność spółki?
Zgodnie z przepisami prawa upadłościowego spółka jest niewypłacalna, gdy:
- utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych,
- opóźnienia w spłacie zobowiązań przekraczają trzy miesiące,
- w przypadku spółek kapitałowych – zobowiązania przekraczają wartość majątku spółki.
W praktyce oznacza to sytuację, w której spółka nie jest w stanie regulować swoich bieżących zobowiązań wobec kontrahentów, banków czy urzędów.
Obowiązek zarządu – wniosek o upadłość
Od momentu powstania niewypłacalności zarząd ma 30 dni na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.
Brak reakcji w tym czasie może prowadzić do:
- odpowiedzialności cywilnej za długi spółki,
- odpowiedzialności karnej za działanie na szkodę wierzycieli,
- zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.
Najczęstszy błąd zarządów
Wielu przedsiębiorców liczy na to, że sytuacja finansowa spółki się poprawi. Zarządy często próbują ratować firmę poprzez kolejne kredyty, pożyczki czy negocjacje z kontrahentami.
Choć takie działania są naturalne z biznesowego punktu widzenia, zbyt długie zwlekanie z decyzją o upadłości może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Dlaczego warto skonsultować sytuację z prawnikiem?
W wielu przypadkach moment powstania niewypłacalności jest trudny do jednoznacznego ustalenia. Wymaga analizy dokumentów finansowych, księgowości oraz sytuacji majątkowej spółki.
Profesjonalna analiza prawna pozwala ustalić:
- czy spółka rzeczywiście jest niewypłacalna,
- czy istnieją podstawy do restrukturyzacji,
- jakie działania powinien podjąć zarząd, aby ograniczyć ryzyko odpowiedzialności.
Jeśli Twoja spółka ma problemy z płynnością finansową, warto jak najszybciej skonsultować sytuację z prawnikiem specjalizującym się w prawie gospodarczym i karnym gospodarczym.
Autor artykułu

Kacper Ciszek
Aplikant adwokacki







